powrót

WIERSZE - TOM III 

117 PLE¦Ń



Wracam w dawne swoje moje miejsce
Ogl±dam szklankę z cienkiego szkła
Stara jak ja, z koszyczkiem z aluminium
Tak lubiłem pijać z niej mocn± kawę
Teraz podziwiam co się stanie gdy odejdę
Tak cudnie kolorowa na fusach ple¶ń
Sucha, przeszła, nieistotna, już martwa.

powrót